Duszpasterstwo Środowisk Twórczych
Archidiecezji Warszawskiej

Szkoła liturgiczna

Icon_03029_Rozhdestvo_Hristovo._Poklonenie_volhov

Święto Objawienia Pańskiego, obchodzone 6 stycznia, to najstarsze – wcześniejsze niż Boże Narodzenie – święto związane z tajemnicą Wcielenia, czyli ukazania się Boga ludziom i Jego wejścia w dzieje ludzkości. Na Wschodzie obchodzone było już w III w., ok. stu lat później pojawiło się również w Kościele zachodnim.

Uwaga koncentruje się tego dnia wokół wydarzenia opisanego w Ewangelii św. Mateusza, jakim było przybycie do Palestyny magów ze Wschodu, pragnących oddać hołd nowonarodzonemu Królowi. Ewangelista mówi o nich jako o magach; to określenie dotyczyło najprawdopodobniej członków perskiej kasty kapłanów świętego ognia, wyznawców Ahura Mazdy, posiadających tajemną wiedzę proroka Najwyższego, Zaratustry. Nie byli więc królami; z ewangelicznego opisu nie znamy też ani ich liczby, ani imion. Najwcześniejsze wizerunki z rzymskich katakumb przedstawiają ich w liczbie czterech albo sześciu. Dopiero potem w pobożności ludowej utożsamiono liczbę przyniesionych przez nich darów z liczbą samych tajemniczych przybyszów. A imiona Kacper, Melchior i Baltazar – dodajmy, że są to wyraźnie imiona perskie – pojawiły się w tradycji dopiero w IX w.

Bo też nie te szczegóły w Mateuszowej opowieści są najistotniejsze. Nie chodzi też o to, żeby w obrazie cudownej gwiazdy prowadzącej magów dopatrywać się konkretnego zjawiska astronomicznego czy – co gorsza – na jego podstawie próbować ustalić dokładną datę narodzenia Jezusa (tym bardziej, że fakt zamieszkiwania przez Świętą Rodzinę w domu, a nie w grocie, wymagająca dłuższej podróży odległość Persji od Jerozolimy czy wymordowanie przez żołnierzy Heroda chłopców w wieku DO dwóch lat świadczą o tym, że co najmniej tyle czasu minęło już od nocy Narodzenia). Liczy się to, że oto kolejnymi po pasterzach – biednych i pogardzanych – którzy oddają hołd Bogu Wcielonemu, są przedstawiciele świata i kultury pogańskiej. Dobra Nowina, którą On przynosi, nie jest zarezerwowana dla religijnej elity żydowskiej; ona jest dla wszystkich, dla ubogich i pogan. Czyli także dla nas…

Z uroczystością Objawienia Pańskiego wiąże się znany obrzęd poświęcenia kredy i kadzidła. Litery, które poświęconą kredą wypisujemy na drzwiach domów, interpretujemy tradycyjnie jako inicjały imion trzech mędrców; tymczasem jest to skrót błogosławieństwa, o jakie modlimy się dla domu: Christus mansionem benedicat, czyli: Niech Chrystus błogosławi mieszkanie. A spalane w nim kadzidło jest znakiem, iż ten dom jest miejscem modlitwy, jako miła Bogu wonność unoszącej się ku Niemu.

© drib

O Antyfony

O Emmanuelu, nasz Królu i Prawodawco, oczekiwany Zbawicielu narodów, przyjdź, aby nas zbawić, nasz Panie i Boże.

 

Immanu-El – Z-Nami-Bóg – miało brzmieć symboliczne imię Ezechiasza, pierworodnego syna Achaza i jego młodej żony (Iz 7,14). Króla mądrego, dobrego i wiernego Bogu, który po latach rządów swego ojca na nowo nauczył Izraela przestrzegania Przymierza.

Jeshua – Zbawiciel – miało brzmieć  imię Tego, prawdę o narodzeniu którego tłumaczył Boży posłaniec zdezorientowanemu Józefowi (Mt 1,20nn). Tego, którego narodzenie miało być ostatecznym wypełnieniem się proroctwa. Tego, w którego Wcieleniu rzeczywistością staje się tajemnica Boga-Z-Nami.

 

Oto jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28,20).

© drib

O Antyfony

O Królu narodów, przez nie upragniony; Kamieniu węgielny Kościoła, przyjdź i zbaw człowieka, którego utworzyłeś z prochu ziemi.

 

„Daj nam króla, aby nami rządził” (1Sm 8,6nn) – domagał się lud od proroka, choć ten ostrzegał go przed odrzucaniem jedynej władzy Boga. Ale sam Bóg ostatecznie spełnił żądanie ludu i po Saulu – który utracił łaskę w oczach Pana – dał mu Dawida. Króla idealnego, założyciela dynastii, której potomek miał spełnić mesjańskie oczekiwania Izraela.

Pan Bóg da mu tron jego ojca Dawida – mówił anioł w Nazarecie. A Ten, który narodził się jako spełnienie tej zapowiedzi, wiele lat później wyzna swojemu sędziemu: Tak, jestem Królem

 

Wierny i Prawdziwy. Słowo Boga. Król królów i Pan panów (Ap 19,11nn).

© drib

O Antyfony

O Wschodzie, blasku Światła wiecznego i Słońce sprawiedliwości, przyjdź i oświeć siedzących w mroku i cieniu śmierci.

 

Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło (Iz 9,1)
– to o Galilei pisał prorok, o krainie pogranicza, gdzie wpływy religii izraelskiej mieszały się z elementami pogańskich kultów sąsiadów, tworząc w efekcie ludność przez prawych, bogobojnych wyznawców JHWH uważaną za gorszą i niewierną. O tej Galilei, o której wiele lat później pewien prawdziwy Izraelita, w którym nie będzie podstępu, powie z mieszanką pogardy i niedowierzania: Czyż może być co dobrego z Nazaretu…? (J 1,46)

O Galilei, skąd pochodził Ten, którego Kościół co rano błogosławi pochwalnym hymnem; który przyszedł, aby nasze kroki skierować na drogę pokoju.

 

Bóg słońcu namiot postawił, a ono jak oblubieniec wychodzi ze swojej komnaty, cieszy się jak siłacz ruszający do biegu;
ono wschodzi na krańcu nieba i biegnie aż po drugi kraniec(Ps 19,5nn)

© drib

O Antyfony

O Kluczu Dawida i Berło domu Izraela, Ty, który otwierasz, a nikt zamknąć nie zdoła, zamykasz, a nikt nie otworzy; przyjdź i wyprowadź z więzienia człowieka, pogrążonego w mroku i cieniu śmierci.

 

Położę klucz domu Dawidowego na jego ramieniu (Iz 22,22)
W  swojej wyroczni prorok mówił wprost o Eliakimie, synu Chilkiasza; ale kilkaset lat później Kto Inny utożsamił się z postacią Klucznika domu Dawida, przedstawiając się zarazem jako Święty i Prawdomówny (Ap 3,7nn) – i w tajemniczym spektaklu na wyspie Patmos przekazując świętemu Wizjonerowi swoje posłanie do wspólnoty w Filadelfii. A zatem do tej, która jako jedyna spośród Siedmiu Kościołów w Azji nie zasłużyła w Jego oczach na najmniejszą naganę, na najlżejszą nawet karę. Przeciwnie – drzwi otwarte, których nikt nie może zamknąć, są nagrodą za wierność i posłuszeństwo…

Przyjdę niebawem – mówi Bóg do swego Kościoła. A wtedy zamiast więzienia, zamiast ciemności grzechu i śmierci będzie Nowa Jeruzalem, będzie świątynia Boga i poznanie Jego imienia. Najgłębsza możliwa zażyłość.

 

Marana tha. Przyjdź, Panie.

© drib

Copyright © 2012 DŚT Warszawa. All Rights Reserved